WAŻNA CZĘŚĆ SKŁADOWA

Ważną częścią składową obiektywnej wiedzy psychologicznej są oczywiście, acz tylko pośrednio, wszelkie rzeczy i zjawiska pozo­stające w związku z psychologią i z ludźmi jako psychologami, a więc książki, rękopisy, korespondencje, sprzęt laboratoryjny itp. W rachubę wchodzą ponadto umiejętności korzystania z powyż­szych rzeczy, redakcje czasopism i książkowych wydawnictw psy­chologicznych, katedry, zakłady i seminaria psychologiczne, komi­tety organizacyjne konferencji i zjazdów psychologicznych, towa­rzystwa psychologiczne, wykłady, odczyty, popularne prelekcje, posiedzenia seminaryjne, ćwiczenia, konsultacje studentów z pro­fesorami itp. To wszystko razem stanowi kulturowy majątek i spo­sób istnienia psychologii. To wszystko w jakiejś mierze gwaran­tuje istnienie wiedzy psychologicznej. W tym wszystkim razem tkwi potencjalnie lub aktualnie „współczesny stan psychologii” w znaczeniu obiektywnym.Jak widać, nie można kategorycznie przeciwstawiać wiedzy oso­bistej, czyli subiektywnej, wiedzy obiektywnej, aczkolwiek na pierwszy rzut oka różnica wydaje się istotna. Raczej wypadałoby sprawę postawić tak, że stan subiektywny wiedzy psychologicznej (i wszelkiej innej wiedzy) jest sposobem istnienia bądź ujawniania się u danej osoby obiektywnego stanu wiedzy psychologicznej.

MOŻLIWOŚCI KORZYSTANIA

Najpierw trudno byłoby stwierdzić, kto do tego grona należy lub kto miałby prawo należeć. Ale nawet gdyby trudność tę obejść, nie sposób stanu posiadania wiedzy psychologicznej przez grono najwybit­niejszych specjalistów uznać za stan obiektywny istnienia „współ­czesnej wiedzy psychologicznej”. Jest to bowiem mało prawdopo­dobne, że grono to znałoby i umiałoby w razie potrzeby, np. w obo­zie jenieckim, przedstawić — bez niczyjej pomocy — „z pamięci” własnej wszystkie osiągnięcia psychologii.Nasuwa się więc potrzeba uwzględnienia pomocy. W jakim sensie?W sensie możliwości korzystania z istniejącej już literatury psychologicznej, zawartej w czasopismach i w książkach, ze sprzę­tu laboratoryjnego, poniekąd również z żywej informacji ze strony kolegów nie należących do owego fikcyjnego grona najwybitniej­szych specjalistów.Widać więc, że obiektywne istnienie wiedzy psychologicznej oczywiście wszelkiej innej wiedzy, krótko i ogólnie: wiedzy nau­kowej — jest wielce złożonym stanem rzeczy. Jego warunkiem jest bez wątpienia stan subiektywny istnienia, i to u wszystkich osób mających cokolwiek wspólnego z psychologią. Przecież nie zdałyby się na nic biblioteki, laboratoria, sprzęty psychologiczne, jeśli nikt nie umiałby z nich korzystać, dajmy na to, wskutek jakiejś niesamowitej katastrofy światowej, w której wszyscy lu­dzie zginęliby, natomiast rzeczy przez nich wytworzone pozostały­by nietknięte.

ŁĄCZENIE POJĘĆ

„Wiedzy” pokrewna jest „nauka”. Niekiedy i tych pojęć używa się zamiennie, np. w zwrotach: nauka grecka (helleńska) = wiedza grecka.Częściej łączy Się te dwa pojęcia: „wiedza naukowa”. Tak czy owak słowa-pojęcia: wiedza, nauka i poznanie, są bliskoznaczne. Posługiwać się będę odtąd zasadniczo pojęciem wiedzy. Mowa bę­dzie o wiedzy, o jej składnikach, o sensie ich istnienia obiektywne­go oraz o związkach i „strukturach” składników różnych.Co to znaczy i na czym polega „obiektywne istnienie wiedzy”? Przede wszystkim: czy jest to istnienie naprawdę bezosobowe? Tak się to zazwyczaj rozumie, gdy używa się znanego zwrotu: „współczesny stan wiedzy naukowej” lub zwrotów podobnych: „nauka dziewiętnastowieczna”, „nauka polska” itp.Cóż to mamy na myśli, posługując się nimi? Rozpatrzmy rzecz na przykładzie: „współczesny stan psychologii”. Czy jest nim stan psychologii? Czy jest nim stan wiedzy psychologicznej najwy­bitniejszych specjalistów w tej dziedzinie? Raczej nie.

WIEDZA OBIEKTYWNA A OSOBISTA

Tak przeto, chcąc nie chcąc, opisując wiedzę obiektywną mu­simy potrącać o człowieka poznającego (w szczególności o bada­cza). Z drugiej strony, „patrząc” na formy i sposoby osobistego istnienia wiedzy, będziemy musieli pamiętać o jej istnieniu obiek­tywnym i nawiązywać do niego. Niemniej są to „rzeczy” osobne, toteż wymagają traktowania odrębnego. Znaczy to więc praktycz­nie, że tutaj przeważnie będzie mowa o wiedzy obiektywnej, w szczególności o naukowej wiedzy obiektywnej; później zaś prze­ważnie o wiedzy osobistej. Rozpocząć trzeba od objaśnienia słowa „wiedza”, a w ślad za informacjami wstępnymi od porównawczego zestawienia „wiedzy obiektywnej” i „wiedzy osobistej”.Słowom: wiedza, wiedzieć, wiadomości, powiadamiać, znacze­niem pokrewne są słowa: znać, poznać, poznanie, poznawanie, zna­jomości itp. Różnica między nimi jest ta, że „wiedza” oznacza stan istnienia lub posiadania, natomiast „poznanie”, „poznawanie”, zwłaszcza zaś „zapoznawanie się” z czymś, oznaczają przede wszy­stkim drogę do tego to stanu, a dopiero pochodnie również stan posiadania. Wprawdzie w wielu językach rozróżnia się „wiedzę” od „poznawania”, ale liczne słowa pochodne wskazują na skłon­ność do zamiennego używania odpowiednich pojęć.

WYNIKI BADAŃ A WIEDZA NAUKOWA

Kto z tej strony rozpatruje wiedzę, na myśli ma głównie fakty, teorie i prawa naukowe. Wszak przede wszystkim do stwierdzenia faktów zdąża pracownik naukowy w swoich badaniach. Jest tak w każdym razie w szeroko pojętych naukach doświadczalnych. Na gruncie stwierdzonych faktów — i oczywiście w związku z określonymi problemami, często również hipotezami — buduje czasem teorie naukowe. Niekiedy fakty traktuje jako — obiek­tywne — prawa naukowe. Teorie naukowe niezbyt pewne nazywa się zazwyczaj poglądami naukowymi. Oto formalne zręby obiek­tywnej wiedzy; oczywiście naukowej.Uwzględnić trzeba by jeszcze ogólny pogląd na świat, oparty na wiedzy naukowej i stanowiący jego syntezę.Pojęcia faktu i prawa narzucają domniemanie, że do czynienia mamy z czymś od badacza i w ogóle od ludzi niezależnym. Do­mniemanie to występuje wyraziście w znanym sloganie „żelazne prawa natury”. Z drugiej strony słowo „pogląd” wskazuje intui­cyjnie i z uwagi na swe pochodzenie (oglądać, patrzeć, widzieć) na związek z osobą patrzącą i poznającą, a więc na subiektywny cha­rakter wiedzy.

WIEDZA NAUKOWA

W rezultacie końcowym powstaje praca gotowa do przedsta­wienia na zebraniu naukowym lub do druku. Proces jej wykona­nia uzależniony jest mniej lub więcej od potrzeby logicznego wyrażania myśli celem ich zakomunikowania odbiorcom, specja­listom bądź laikom na różnym poziomie przygotowania nauko­wego.Rezultatem badań są — jakieś ięh wyniki. Przyczyniają się one mniej lub więcej do wzbogacenia wiedzy, czyli do jej postępu. Rozumie się przy tym, że chodzi o wiedzę w sensie obiektywnym, a nie tylko czy po prostu o wiedzę osobistą. Ale i to się rozumie, że nasamprzód czy w pierwszej chwili dany pracownik, np. dokto­rant lub profesor, wie coś więcej, niż wiedział uprzednio, i to właśnie dzięki swoim badaniom. Tak przeto z miejsca stajemy wo- bec problemu — jak się okaże, trudnego i złożonego — dwojakiego istnienia wiedzy: obiektywnego i subiektywnego względnie (lepiej rzec) osobistego. Jedno wiąże się z drugim, niemniej wymagają one rozpatrzenia osobnego.

PRZEPROWADZENIE OBSERWACJI

Już w trakcie przeprowadzania obserwacji, eksperymentów, krytyki źródeł lub jakichś innych czynności badawczych uczony orientuje się intuicyjnie, co jest w danej sprawie prawdą. Zdaje się po prostu widzieć, czy jego założenia są trafne, czy hipoteza „wychodzi”, czy nie, jaka jest tendencja kierunkowa zjawiska badanego itp. I z grubsza rzecz biorąc, jest to za jednym zamachem gromadzenie materiału oraz jego opracowywanie. Ale w nauce chodzi o dokładność. Często zdarza się, że pierwsze, intuicyjne opracowania w trakcie zdobywania spostrzeżeń są fałszywe lub niedokładne. Bywa i tak, że „surowy” materiał spostrzeżeń nau­kowych „nic nie mówi”. Zdarza się to często w badaniach o po­kroju statystycznym, w któfym dopiero staranne opracowanie pozwala na wyłuskanie faktów naukowych. Z tych przeto wzglę­dów, razem wziętych, badacz nie poprzestaje i nie może poprze­stać na intuicyjnym lub częściowym opracowywaniu materiału naukowego. Musi go opracować metodycznie w działaniu specy­ficznym i w sposób właściwy dla każdej nauki z osobna.

CEL CZYNNOŚCI PODPORZĄDKOWANIA

Ale przecież niektóre zadania i zabiegi powtarzają się i są dobrze znane uczonym z resortów różnych. A zatem niektóre działania powinny być — do pewnych granic — jednakowe. Wspólne są też niektóre problemy metodologiczne, przynajmniej badaczom w obrębie nauk doświadczalnych, w szerokim sensie tego słowa tak powtarzają się czynności porządkowania, klasyfikowania czytania materiału naukowego. A w naukach doświadczalnych występuje m. in. wspólny i raczej trudny problem metodologiczny stwierdzania faktów naukowych.Celem czynności podporządkowania i klasyfikowania nie jest po prostu staranne przechowanie materiałów. To rozumie się sa­mo przez się i ma znaczenie pomocnicze. Chodzi tu natomiast o  proces — można by rzec — wydobywania faktów z materiału „surowego” — a więc o stwierdzenie prawd naukowych. Jest to jedna z najważniejszych czynności w badaniu naukowym i w sze­roko pojętej pracy naukowej. Niemało od jej jakości zależą po­znawcze wyniki pracy. Warto więc przyjrzeć się tej sprawie.

CZYM JEST OPRACOWANIE ?

A czym jest to opracowanie w obrębie całości metody, a zara­zem w całości pracy naukowej? Metodologicznie jest procesem przygotowania materiału do pisarskiego wykonania pracy. Lo­gicznie jest procesem poszukiwania związków myślowych, for­malnie według wzorców rozumowania redukcyjnego (dedukcyj­nego), indukcyjnego lub częściowo według jednych i drugich. Opracowując materiał, uczony dokonuje analiz i syntez, rozumu­je, wnioskuje. Poprzez te czynności wyjaśnia zjawiska, przepro­wadza dowody, rozpatruje i łączy ze sobą różne pomysły jako cegiełki końcowego poglądu naukowego na daną sprawę, do któ­rego zmierza od samego początku. Czyniąc to, przygotowuje się do zadania końcowego, tj. do napisania pracy. Rozumie się, że czynności powyższe muszą być od nauki do nauki i od badania do badania w obrębie danej nauki mniej lub więcej inne; zgodne z charakterem danej nauki i określonego problemu.

Z WIELU TECZEK

Niekiedy z kil­kunastu lub kilkuset teczek z notatkami pozostaje — po opraco­waniu — jedna skromna teczka zawierająca wnioski częściowe, tablice, wykresy, zestawienia statystyczne i próbne fragmenty ujęć stylistycznych do czynności dalszych, tj. do pisania pracy. Oczywiście ze względu na te czynności i ta skromna teczka z kolei też jeszcze jest materiałem.Taki właśnie charakter przeobrażeń materiału naukowego — w trakcie jego opracowywania — znamienny jest dla prac badaw­czych o pokroju doświadczalnym i indukcyjnym: Wiele spostrze­żeń, wiele notatek, a w rezultacie jeden wniosek, jedna notatka. Co prawda również w badaniach innego rodzaju wiele składników materiału naukowego odpada w trakcie opracowywania, a więc np. w badaniach historiograficzmych lub lingwistycznych. Prawie zawsze tylko część notatek, zawartych w materiale, pozostaje pod koniec, w rezultacie opracowania naukowego.

1 2 3 30